Najnowsze wiadomości wideo

Francuski alkomiernik

04 lipca 2012 transport-polska.pl

Jedziesz do Francji? Zabierz koniecznie alkotest, bo od 1 lipca jest obowiązkowy!

We Francji można mieć za kółkiem ponad dwukrotnie wyższe stężenie alkoholu we krwi, niż w Polsce – obowiązuje tam granica 0,5 promina (w naszym kraju – 0,2). To liberalne podejście do tematu sprawia, że nie każdy czuje, kiedy tą granicę przekracza. I właśnie może właśnie dlatego od 2006 r. to alkohol jest przyczyną wielu wypadków w tym kraju, w tym aż 30 proc. tych ze skutkiem śmiertelnym. Dlatego władze znad Loary uznały, że pora to ukrócić. Od 1 lipca 2012 r. każdy poruszający się samochodem po Francji musi posiadać w samochodzie przyrząd do mierzenia stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Może to być urządzenie działające na zasadzie reakcji chemicznej lub urządzenie elektroniczne.

Te pierwsze, jednorazowe, kosztują do 3 euro. Nieco większe i droższe, ale za to dokładniejsze i  wielokrotnego użytku to wydatek rzędu 100 euro. Ten zakup jest konieczny nawet w przypadku kierowców aut turystów przybywających zza granicy. Na razie ich brak będzie karany pouczeniem, ale od listopada kosztować to będzie niesfornego kierowcę mandat w wysokości 11 euro.

We Francji, choć alkotesty przyjęto niechętnie, zabrakło ich już w sklepach i na internetowych giełdach. My – na razie – nie musimy się tego obawiać – można je kupić niemal wszędzie.

Ale od razu ostrzegamy: nie pytajcie w sklepach czy w internecie o „alkomaty”, bo te różnią się od alkotestów jak auta Formuły 1 od motorowerów:

- Alkomat to duże, stacjonarne urządzenie działające na zupełnie innej zasadzie jak przenośne alkotesty chemiczne czy elektroniczne. Ten pierwszy jest bardzo dokładny, ten drugi mniej – tłumaczy podinspektor Krzysztof Dymura, Zastępca Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. – Alkotesty można oszukać, np. płucząc tylko usta alkoholem, a alkomat określi ten trick jako „błąd pomiaru”. Dlatego w myśl przepisów jeden pomiar alkotestem obejmuje dwa badania przeprowadzane w okresie 15 min. Jeżeli błąd pomiaru jest większy niż 5 proc, należy pomiar przeprowadzić na dokładnym alkomacie. Na alkomacie badani są także uczestnicy wypadków – dodaje.

Jerzy Kłeczek